O czym jest ten blog

Analiza biznesowa IT to bardzo szerokie zagadnienie wymagające szeregu kompetencji, wiedzy, znajomości technik i metod pracy zarówno tzw. „miękkich” jak i mocno inżynieryjnych. Prowadzenie spotkań, praca z interesariuszami, świadomość strategii, modelowanie procesów, analiza funkcjonalna, znajomość zagadnień z zakresu inżynierii oprogramowania, testów, UML-e, BPMN-y, Archimate’y… świat analizy biznesowej jest bardzo obszerny.

Niniejszy blog chciałbym poświęcić…

…wszystkim tym zagadnieniom, które są przydatne osobom pełniącym rolę analityka biznesowego, albo wykonują pewne prace z obszaru analizy biznesowej jednocześnie pełniąc inną rolę (PM-a, Scrum Mastera, Analityka systemowego, dewelopera, testera…). Analiza biznesowa bowiem to pewien proces i zestaw czynności realizowanych razem z klientem i dla klienta, uzupełniany zestawem kompetencji, wiedzy, umiejętności a w konsekwencji wymagających sprawnego posługiwania się wieloma narzędziami, notacjami, metodami pracy. A wszystko po to, aby poznać i zrozumieć ich potrzeby oraz wypracować odpowiednie rozwiązanie. I to bez względu na metodykę prowadzenia projektu (myślę, że zarówno agile-owcy, jak i waterfall-owcy znajdą tu coś dla siebie).

Przy okazji. Pisząc teksty nie uniknę subiektywnej oceny, w sumie to chciałbym aby było jej dużo.

Niniejszym blogiem chciałbym również zachęcić czytelników do własnych poszukiwań i rozwoju, do ciągłego zadawania sobie pytań o to „jak mogę rozwiązać mój problem w ciekawy, a przede wszystkim skuteczny sposób”. Nie zawsze natrafimy na jedną odpowiedź. Trzeba jednak zadawać pytania i weryfikować swój punkt widzenia. Bez pytań nie ma odpowiedzi, bez odpowiedzi nie ma rozwiązania, bez rozwiązania nie ma czego oceniać, a bez oceny nie ma rozwoju a o niego głównie nam chodzi.

Zachęcam do otwartości umysłu. Wiem, że wśród czytelników może znaleźć się wiele tęgich głów z 20 letnim bogatym doświadczeniem i odpowiedzią na każde pytanie. Doceniam i podziwiam. Ale będą i tacy, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z analizą i potrzebują wsparcia. Wiele źródeł docenia tych pierwszych i wchodzi z nimi w naukowe dyskusje, pomijając tych drugich. Jakkolwiek obie grupy mają do odrobienia duże zadanie domowe. Tych pierwszych zachęcam do zajrzenia wgłąb siebie i szczerą odpowiedź na pytanie, czy naprawdę osiągnąłem wszystko co się dało i perspektywa kogoś innego nie wnosi dla mnie niczego nowego. Tych drugich zachęcam do eksperymentowania, doświadczania, popełniania błędów i dzielenia się wrażeniami. Świat jest na tyle duży i skomplikowany, że wiele jest jeszcze do odkrycia. Czasem jednak wracając z niesamowitego szkolenia i testując nową metodę pracy, technikę pracy z backlogiem czy procesem, zobaczymy, że to wszystko kiedyś już było w nieco innej odsłonie…